Jest taki jacht, który zna Mazury lepiej niż ktokolwiek z nas. Ma dopiero rok, a już opowiadają o nim szeptem przy kei - to nie kolejny nudny jacht, których wiele.
Nowy - rocznik 2025. Posiada certyfikat CE a to ważne dla załogi - to nie produkcja z garażu. Wyszedł spod ręki Leszka Gonciarza – mistrza, który projektuje jednostki z duszą. Tak wyposażone jak ten powstały tylko dwa – a to jeden z nich.
Gdy podnosisz żagiel, czujesz różnicę od razu. Więcej płótna; wyższy maszt (9,5 m). Żaden inny nie pnie się tak w niebo, żaden nie łapie wiatru z taką gracją. A kiedy wiatr przyciśnie? Szybkie refy. Nie musisz stawać, cumować, tracić chwili. Skracasz żagiel w locie, płynnie, jakbyście tańczyli. On wie, czego chcesz, zanim jeszcze ruszysz dłoń.
W środku ogrzewanie – ciepło, które przytula Cię o świcie. 4 podwójne koje - a tylko 6 osób. Instalacja wodna i gazowa, łazienka abyś poczuł się jak w domu. Lodówka szufladowa, która nie wyrzuci prowiantu przy przechyle.
Wieczorem wnętrze gra wszystkimi kolorami światła (RGB), – możesz zasnąć w błękicie, obudzić się w złocie. Światła pozycyjne, podsalingowe LED, kokpitowe, nocne. Każda pora ma swoją poświatę.
W kokpicie stolik, skromny ale zmieści filiżanki i cały twój poranek. Wysokiej jakości osprzęt, kabestan samoknagujący – wszystko pracuje cicho, lekko, jak nastrojony instrument. Podest na rufie sprawia, że wchodzisz na pokład bez wysiłku, a prysznic pokładowy orzeźwia, gdy słońce stoi w zenicie.
I nie potrzebujesz mariny - panele (500 Wp) – dają ci wolność. Przetwornica 1500 W? Możesz suszyć włosy na środku jeziora. Możesz wszystko.
Żagle też są wyjątkowe. Kolorystyka dopracowana w najdrobniejszym detalu. Dobrze na niego patrzeć. Dobrze na nim być. Niech Ci zazdroszczą.
Ale prawda jest taka, że nie zakochujesz się w rzeczach. Zakochujesz się w tym, jak on sunie pod tobą po gładkiej wodzie. Jak zwalnia, gdy milknie wiatr. Jak oddycha.
Wygląd, frajda, bezpieczeństwo. I ta cisza, która zapada, gdy jezioro staje się szkliste, a ty wiesz, że nie musisz już nigdzie płynąć.
Zapraszamy. Czeka na Mazurach – w Pięknej jak bajka Górze.
On i jego bliźniak!